Czarna seria w czwartkowy wieczór. Dwa pożary aut w Lublinie w odstępie kilkudziesięciu minut

3 godzin temu
Zdjęcie: Dym widoczny nad Czubami w Lublinie


Informacje o prowadzonych działaniach ratowniczo-gaśniczych przekazał dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Zauważył dym w trakcie jazdy na ul. Jutrzenki

Do pierwszego niebezpiecznego zdarzenia doszło około godziny 20:00 na ul. Jutrzenki w dzielnicy Czuby Północne. Kierowca poruszający się samochodem osobowym w trakcie jazdy dostrzegł gęsty dym wydobywający się spod maski i natychmiast zjechał na bok, zatrzymując pojazd.

W komorze silnika rozwinął się pożar. Dzięki natychmiastowej i przytomnej reakcji kierującego oraz świadków płomienie zostały ugaszone przy użyciu dwóch gaśnic samochodowych jeszcze przed dojazdem służb ratunkowych. Na miejsce przybył jeden zastęp PSP, który dokładnie skontrolował pojazd pod kątem ukrytych zarzewi ognia i zabezpieczył miejsce zdarzenia.

Zobacz również

Czarna seria w czwartkowy wieczór. Dwa pożary aut w Lublinie w odstępie kilkudziesięciu minut

Mieszkańców Lublina czekają spore kłopoty. Od soboty ten problem dotknie tysiące domów

Niezwykły obiekt poleci nad Lublinem. Wzniesie się w górne warstwy atmosfery, każdy może to zobaczyć

Policyjna obława na hulajnogi w Lublinie. Mundurowi masowo kontrolują użytkowników

Uszkodzony element i stopiony plastik na ul. Skrzetuskiego

Około godziny 20:30 strażacy odebrali kolejne wezwanie, tym razem na ul. Skrzetuskiego na terenie LSM. W zaparkowanym pojeździe również doszło do pożaru w rejonie komory silnikowej, a spod pokrywy wydobywało się silne zadymienie.

Na miejsce natychmiast zadysponowano jeden zastęp PSP. Ratownicy podali jeden prąd wody, gwałtownie tłumiąc pożar i zapobiegając rozprzestrzenieniu się ognia na całe auto.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń strażaków, przyczyną pojawienia się ognia było mechaniczne uszkodzenie plastikowego elementu osprzętu silnika, co doprowadziło do nadtopienia i zapalenia się kolejnych części z tworzyw sztucznych wewnątrz komory.

W żadnym z wieczornych zdarzeń nikt nie odniósł obrażeń.

Idź do oryginalnego materiału