Czujka czadu i dymu w domu. Gdzie ją zamontować i kiedy będzie obowiązkowa?

8 godzin temu

W Wielkopolsce sezon grzewczy zaczął się od niebezpiecznych zdarzeń

Jesień dopiero się zaczynała, gdy wielkopolscy strażacy otrzymali w ciągu jednej nocy trzy zgłoszenia związane z obecnością tlenku węgla.

W Klęce w powiecie średzkim zadziałała czujka czadu. Jeszcze przed przyjazdem strażaków z budynku ewakuowało się 14 osób. Nikt nie został poszkodowany.

Niemal w tym samym czasie strażacy interweniowali przy ul. Wyszyńskiego w Międzychodzie. Źródłem tlenku węgla był piec gazowy w łazience. 22-letnia kobieta trafiła do szpitala. Kilka godzin później, w Prusimiu w tym samym powiecie, ponownie uruchomiła się czujka. Tym razem do szpitala przewieziono 86-letnią kobietę.

Dane Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu pokazują, iż nie są to odosobnione przypadki. Od początku 2026 roku w Wielkopolsce w zdarzeniach związanych z tlenkiem węgla poszkodowanych zostało już ponad 90 osób. Rok wcześniej, w analogicznym okresie, było ich około 50.

W tym samym czasie w regionie odnotowano blisko 1900 pożarów budynków mieszkalnych.

Czujka dymu i czujka czadu – to dwa różne urządzenia

Te określenia bywają używane zamiennie, ale urządzenia mają zupełnie inne zadania.

Czujka dymu reaguje na dym pojawiający się podczas pożaru. Jej zadaniem jest możliwie szybkie ostrzeżenie mieszkańców, zanim ogień i dym odetną drogę ewakuacji.

Czujka tlenku węgla wykrywa natomiast CO, czyli czad. Jest szczególnie ważna tam, gdzie pracują urządzenia, w których dochodzi do spalania paliwa – np. piece, kotły, kominki czy gazowe podgrzewacze wody.

Czad jest bezbarwny i bezwonny. Człowiek nie jest w stanie rozpoznać jego obecności dzięki wzroku czy węchu.

To właśnie dlatego sytuacja może rozwijać się niezauważenie.

Kiedy czujki będą obowiązkowe?

Przepisy zostały już zmienione. Nie oznacza to jednak, iż od jednego dnia wszystkie mieszkania w Polsce muszą zostać wyposażone w czujki.

Obowiązek jest wprowadzany etapami.

W przypadku mieszkań użytkowanych przed 23 grudnia 2024 roku termin graniczny to 1 stycznia 2030 roku. Od tego dnia lokale mieszkalne będą musiały posiadać co najmniej jedną autonomiczną czujkę dymu.

Czujka tlenku węgla będzie wymagana w pomieszczeniach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego.

Nie wszyscy mogą jednak czekać do 2030 roku.

W nowych budynkach i obiektach oddawanych do użytkowania obowiązek obowiązuje już przy rozpoczęciu użytkowania.

Osobne terminy przewidziano również dla obiektów, w których świadczone są usługi hotelarskie. W starszych tego typu pomieszczeniach i jednostkach mieszkalnych termin na dostosowanie upłynął 30 czerwca 2026 roku.

Czy trzeba czekać do 2030 roku?

Nie.

Data 1 stycznia 2030 roku określa termin wynikający z przepisów dla istniejących mieszkań. Nie oznacza, iż do tego czasu montaż urządzenia nie ma sensu.

Przypadki z Wielkopolski pokazują to bardzo dobrze. W dwóch z trzech wrześniowych interwencji o obecności tlenku węgla ostrzegła właśnie czujka.

Koszt niewielkiego urządzenia jest nieporównywalny ze skutkami pożaru czy zatrucia czadem.

Gdzie zamontować czujkę dymu?

Tu najważniejsza zasada brzmi: należy stosować się do instrukcji producenta konkretnego urządzenia. Wynika to również wprost z przepisów – czujki mają być montowane, konserwowane i użytkowane zgodnie z instrukcją.

Państwowa Straż Pożarna wskazuje, iż czujkę dymu najlepiej instalować na suficie, m.in. w korytarzu lub w pobliżu sypialni.

Dlaczego właśnie tam?

Dym wraz z gorącym powietrzem unosi się ku górze. Urządzenie umieszczone we właściwym miejscu może więc wykryć zagrożenie na wczesnym etapie.

W większym domu jedna czujka może być niewystarczająca. o ile budynek ma kilka kondygnacji albo sypialnie znajdują się w różnych częściach domu, warto rozważyć kilka urządzeń.

Nie powinno się natomiast wybierać miejsca tylko dlatego, iż łatwo tam wywiercić otwór. Bliskość wentylacji, okna czy źródeł pary może wpływać na działanie niektórych urządzeń. Ostateczne odległości zawsze trzeba sprawdzić w instrukcji producenta.

A gdzie zamontować czujkę czadu?

Tutaj zasady są inne niż w przypadku czujki dymu.

Państwowa Straż Pożarna zaleca montowanie czujki tlenku węgla na ścianie, na wysokości głowy dorosłego człowieka, z zachowaniem odległości od potencjalnego źródła emisji określonej przez producenta.

Takim źródłem może być np. piec gazowy, kocioł, kominek czy inne urządzenie wykorzystujące proces spalania.

Nie należy kierować się popularnym przekonaniem, iż czad zawsze „idzie do góry” albo przeciwnie – „opada na podłogę”. O miejscu montażu powinny decydować zalecenia producenta konkretnej czujki.

To szczególnie ważne, ponieważ konstrukcje urządzeń i zalecane odległości mogą się różnić.

W jakich domach czujka czadu ma największe znaczenie?

Przede wszystkim tam, gdzie znajduje się urządzenie spalające paliwo.

Może to być:

  • piec gazowy,
  • gazowy podgrzewacz wody,
  • kocioł na gaz, węgiel, drewno lub pellet,
  • kominek,
  • piec kaflowy,
  • inne urządzenie grzewcze wykorzystujące spalanie.

W mieszkaniu ogrzewanym wyłącznie energią elektryczną, w którym nie ma urządzeń spalających paliwo, zagrożenie czadem pochodzącym z własnego urządzenia grzewczego wygląda inaczej. Czujka dymu przez cały czas jednak pozostaje podstawowym zabezpieczeniem przeciwpożarowym i będzie objęta powszechnym obowiązkiem.

Kupiłeś czujkę? Trzeba jeszcze sprawdzać, czy działa

Urządzenie przykręcone do ściany czy sufitu nie powinno zostać zapomniane na kilka lat.

Czujki mają funkcję testowania. Państwowa Straż Pożarna zaleca sprawdzanie ich dzięki przycisku TEST, zgodnie z instrukcją producenta.

Jeżeli bateria jest wymienna, trzeba kontrolować jej stan i reagować na sygnał niskiego poziomu energii. W urządzeniach ze zintegrowanym źródłem zasilania należy przestrzegać terminu eksploatacji określonego przez producenta.

Warto również zwrócić uwagę na samą czujkę. Urządzenie nie jest sprzętem „na zawsze”. Po upływie przewidzianego okresu użytkowania należy je wymienić.

Przy zakupie dobrze sprawdzić oznaczenia i normy. Czujki dymu powinny spełniać wymagania normy EN 14604, natomiast urządzenia wykrywające tlenek węgla – odpowiedniej normy EN 50291.

Czujka zaczęła alarmować. Co zrobić?

W przypadku alarmu czujki tlenku węgla nie należy zakładać, iż urządzenie „pewnie się pomyliło”.

Trzeba opuścić zagrożone pomieszczenie lub budynek, zapewnić dopływ świeżego powietrza, jeżeli można to zrobić bez narażania siebie, i wezwać pomoc pod numerem 112.

Objawy zatrucia czadem mogą początkowo nie wyglądać dramatycznie. Pojawiają się m.in. ból i zawroty głowy, osłabienie, senność, duszność czy przyspieszone tętno. Przy większym stężeniu może dojść do utraty świadomości.

Alarm czujki dymu również wymaga natychmiastowego sprawdzenia sytuacji. jeżeli doszło do pożaru, priorytetem jest bezpieczne opuszczenie budynku i wezwanie straży pożarnej.

Czujka nie zastąpi kominiarza ani sprawnej wentylacji

To bardzo ważne. Zamontowanie czujnika nie zwalnia z obowiązku dbania o urządzenia grzewcze, komin czy wentylację.

Wielkopolska PSP przypomina o regularnym czyszczeniu przewodów kominowych, kontroli urządzeń grzewczych oraz zapewnieniu prawidłowej wentylacji pomieszczeń.

Nie wolno zasłaniać kratek wentylacyjnych. Trzeba również pamiętać o okresowych kontrolach instalacji gazowej i przewodów kominowych.

Czujka jest ostatnim elementem zabezpieczenia – ma ostrzec mieszkańców, gdy mimo zastosowanych środków pojawi się zagrożenie.

2030 rok to termin. Czujkę można zamontować dzisiaj

Nowe przepisy dają właścicielom wielu istniejących mieszkań jeszcze kilka lat na dostosowanie lokali. Z punktu widzenia bezpieczeństwa nie ma jednak powodu, aby czekać do ostatniego dnia 2029 roku.

Szczególnie teraz, gdy rozpoczął się kolejny sezon grzewczy.

Ponad 90 osób poszkodowanych w zdarzeniach związanych z czadem w Wielkopolsce od początku 2026 roku pokazuje, iż nie jest to zagrożenie teoretyczne.

Czujka nie zapobiegnie awarii pieca, nie wyczyści komina i nie naprawi wentylacji. Może natomiast zrobić jedną niezwykle istotną rzecz – zaalarmować domowników, zanim oni sami zorientują się, iż dzieje się coś niebezpiecznego.

KG PSP, KW PSP w Poznaniu

Idź do oryginalnego materiału