
Potężny pożar, ewakuacja mieszkańców i turystów oraz nocna walka strażaków z ogniem – dramatyczne wydarzenia rozgrywają się w rejonie chorwackiego Omiša, popularnego również wśród polskich turystów. Na miejscu jest wyszkowianin, który wraz z innymi osobami musiał opuścić miejsce pobytu. Zdjęcia z ewakuacji i akcji przekazał naszej redakcji. Pożar wybuchł w czwartek, 13 sierpnia, wieczorem w rejonie miejscowości Lokva Rogoznica, niedaleko Omiša. Ogień, podsycany silnym wiatrem, zaczął gwałtownie się rozprzestrzeniać i zagroził zabudowaniom. Chorwackie media informowały o ewakuacji mieszkańców oraz przebywających w tym popularnym turystycznie regionie gości. Sytuacja była na tyle poważna, iż zamknięto dla ruchu fragment Magistrali Adriatyckiej. Silny wiatr znacznie utrudniał akcję gaśniczą i powodował, iż sytuacja mogła zmieniać się bardzo szybko. Wyszkowianin wśród ewakuowanych W samym środku tych wydarzeń znalazł się mieszkaniec Wyszkowa, który przebywa w tej chwili w Chorwacji. Skontaktował się z naszą redakcją i przesłał zdjęcia pokazujące sytuację na miejscu. – Musieliśmy się ewakuować do sali gimnastycznej – przekazał nam wyszkowianin. Dla osób zmuszonych do opuszczenia zagrożonych terenów przygotowano miejsce schronienia w Miejskiej Hali Sportowej R





![🔴 NASZ NEWS. Z kamienicy przy bocheńskim Rynku urwał się gzyms. To cud, iż nikomu nic się nie stało [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/11/2_wynik.jpg)









