Mieszkańcy różnych części Gdyni informowali rano o intensywnym zapachu spalenizny, który miał dostać się także do mieszkań przez uchylone i rozszczelnione okna. Źródłem dymu był nocny pożar hurtowni zabawek przy ul. Chwaszczyńskiej. W internecie gwałtownie pojawiły się pytania, dlaczego mieszkańcy nie otrzymali żadnego ostrzeżenia, które pozwoliłoby im wcześniej zamknąć okna i ograniczyć napływ dymu do domów. Zapach był wyczuwalny daleko od miejsca pożaru Pożar hurtowni przy ul. Chwaszczyńskiej wybuchł w nocy. Zgłoszenie do straży pożarnej wpłynęło około godz. 1:40. Ogień objął dużą halę wypełnioną zabawkami. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowały 22 zastępy straży pożarnej. Pożar został zlokalizowany o godz.
Dym po pożarze w Gdyni dotarł do mieszkań. Dlaczego nie było ostrzeżenia?
wbijamszpile.pl 3 tygodni temu
Powiązane
ĆWICZENIA “WISŁA-26” – DZIEŃ II
16 godzin temu
Polecane
Matka Bartosza G. na wolności. Usłyszała dwa zarzuty
13 godzin temu











