Groźne pożary traw w regionie. Dziesiątki razy wyły strażackie syreny

11 godzin temu
Zdjęcie: Groźne pożary traw w regionie. Dziesiątki razy wyły strażackie syreny


Aż 150 pożarów traw tylko w ciągu jednej doby w ten weekend (od sobotniego do niedzielnego poranka) odnotowali świętokrzyscy strażacy. Na szczęście, nie było zagrożenia dla ludzi i budynków, ale walka z żywiołem w wielu przypadkach trwała po kilka godzin.

Najbardziej rozległy pożar miał miejsce w Radzanowie w powiecie buskim. Tam płonęło aż 10 hektarów nieużytków! Z ogniem walczyło przez trzy godziny 10 zastępów straży pożarnej.

– Wypalanie traw i zeszłorocznej, zeschniętej roślinności nie jest sposobem na użyźnianie gleby, a wręcz przeciwnie: degraduje warstwę próchniczą, powodując szereg negatywnych zmian w środowisku – przypomina starostwo powiatowe w Kielcach, powołując się na ekspertów z Nadleśnictwa Daleszyce. Paweł Kosin z nadleśnictwa zwraca uwagę, iż ogień bardzo gwałtownie wymyka się spod kontroli, a przy sprzyjających warunkach pogodowych, może w krótkim czasie rozprzestrzenić się na duży obszar.

2 stycznia weszła w życie nowelizacja ustawy zaostrzająca kary m.in. za wypalanie traw i rozniecanie ognia w lasach, na łąkach i torfowiskach. Maksymalna wysokość grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego wzrosła z 5 do 30 tys. zł, a wysokość mandatów za wykroczenia – z 500 do 5 tys. zł.

Nowelizację opracowało Ministerstwo Sprawiedliwości, a prezydent Karol Nawrocki podpisał ją 15 grudnia 2025 roku.

Idź do oryginalnego materiału