W minionym tygodniu służby ratunkowe otrzymały niepokojące zgłoszenie o pożarze starego, drewnianego budynku przy ul. Poleskiej w Białymstoku. Z obiektu buchały płomienie, a kłęby gęstego dymu ograniczały widoczność na sąsiednich ulicach. Na miejsce natychmiast skierowano strażaków oraz policjantów.
Nie było jasne, czy w środku nie przebywają ludzie, dlatego mundurowi równolegle z akcją gaśniczą rozpoczęli ustalanie przyczyn zdarzenia. Do pracy przystąpili śledczy z I Komisariatu Policji w Białymstoku.
Czwórka nastolatków z zarzutami i sprawa w sądzie
Policjanci gwałtownie ustalili, iż chwilę przed wybuchem pożaru z budynku wybiegła grupa młodzieży. Z ustaleń wynikało, iż trzech chłopców weszło do środka, a ich koleżanka stała na zewnątrz. Gdy tylko uciekli, z pustostanu zaczął wydobywać się ogień. Straty materialne oszacowano na niemal 800 tysięcy złotych.
Funkcjonari

12 godzin temu











