Weszli w ogień bez wahania. Nasi lokalni bohaterowie — zwyczajni ludzie o niezwykłej odwadze

1 miesiąc temu
Zdjęcie: Dwóch mężczyzn pozuje do zdjęcia. Starszy w marynarce i okularach trzyma prezent. Za nimi banery z logo szpitala i zdjęciem budynku. Obaj uśmiechnięci.


Choć ich postawa zasługuje na najwyższe uznanie, Łukasz Drzewowski i Ryszard Szwed pozostają niezwykle skromni. Nie mówią o bohaterstwie, nie szukają rozgłosu. Podkreślają, iż zrobili tylko to, co w tamtej chwili wydawało się oczywiste — zareagowali.

Na co dzień są po prostu sobą. Łukasz, pasjonat motoryzacji i sportu, ceni dynamikę, precyzję i szybkie decyzje — cechy, które w pracy ratownika mają najważniejsze znaczenie. Ryszard z kolei znajduje spokój w ogrodzie i wśród pszczół. Cierpliwość, uważność i opanowanie, które daje mu kontakt z naturą, przekładają się także na jego zawodowe podejście do ratowania ludzkiego życia.

Panowie zgodnie przyznają, iż nie czują się bohaterami. Tym bardziej ich postawa budzi szacunek — bo prawdziwa odwaga często idzie w parze z pokorą. Gdy zauważyli zagrożenie, nie analizowali sytuacji pod kątem uznania czy konsekwencji. Liczyło się tylko jedno: pomoc drugiemu człowiekowi.

Ich szybka i zdecydowana reakcja pozwoliła uratować dwie osoby z płonącego domu w Gembartówce, jeszcze zanim ogień zdążył się w pełni rozwinąć. Strażacy podkreślają, iż właśnie ten moment był najważniejszy i mógł zapobiec tragedii.

Postawa ratowników została doceniona podczas spotkania, w trakcie którego podziękowania i upominki wręczyli: Starosta Radomszczański - Łukasz Więcek, Członek Zarządu Powiatu - Wojciech Ślusarczyk, Dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Radomsku - Piotr Kagankiewicz oraz Komendant Powiatowy PSP w Radomsku - mł. bryg. Artur Bartosik.

Idź do oryginalnego materiału