Właścicieli mieszkań i domów czeka obowiązek, którego nie będzie można zignorować. Nowe przepisy przeciwpożarowe nakazują wyposażenie lokali w urządzenia ostrzegające przed pożarem, a w określonych przypadkach również przed śmiertelnie niebezpiecznym tlenkiem węgla. Jeden z ważnych terminów minął 30 czerwca 2026 roku. Kolejny obejmie istniejące mieszkania od 1 stycznia 2030 roku. Zakup odpowiednich czujników może oznaczać dodatkowy wydatek, ale ich brak to przede wszystkim zagrożenie dla życia domowników.
Fot. Shutterstock / Warszawa w PigułceNowe obowiązki wynikają z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 21 listopada 2024 roku, opublikowanego w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1716.
Zmiany wprowadzono stopniowo, aby właściciele nieruchomości mieli czas na wyposażenie pomieszczeń w wymagane urządzenia.
Nie wszyscy muszą jednak instalować czujniki w tym samym terminie.
30 czerwca minął istotny termin. Część właścicieli już musi mieć czujniki
Od 30 czerwca 2026 roku obowiązek dotyczy między innymi istniejących pomieszczeń i lokali, w których świadczone są usługi hotelarskie.
Chodzi również o mieszkania i pokoje udostępniane w ramach krótkotrwałego wynajmu, jeżeli działalność spełnia definicję usług hotelarskich.
W takich miejscach wymagane są autonomiczne czujki dymu.
Dodatkowo tam, gdzie odbywa się spalanie paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, może być konieczne zamontowanie czujki tlenku węgla.
Ten sam termin objął określone pomieszczenia w istniejących lokalach użytkowych, w których odbywa się proces spalania paliwa.
Właściciele objęci tym etapem nie powinni już odkładać dostosowania pomieszczeń do przepisów.
Miliony mieszkań obejmie kolejny etap. Data jest już zapisana w przepisach
Największa zmiana dla właścicieli istniejących mieszkań nastąpi 1 stycznia 2030 roku.
Od tego dnia lokale mieszkalne objęte przepisami przejściowymi będą musiały posiadać co najmniej jedną autonomiczną czujkę dymu.
Jeżeli w pomieszczeniu odbywa się spalanie paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, wymagania mogą obejmować także czujkę tlenku węgla.
To szczególnie ważne dla osób korzystających z pieców, kotłów i innych urządzeń spalających paliwo.
W przepisach przewidziano jednak wyjątki, między innymi dla określonych urządzeń z zamkniętą komorą spalania oraz pomieszczeń objętych odpowiednimi systemami ochrony przeciwpożarowej.
Nie oznacza to więc obowiązku zakupu dwóch czujników do każdego mieszkania bez wyjątku.
Czad może zabić podczas snu. Nie ma zapachu ani koloru
Tlenek węgla, nazywany czadem, jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ człowiek nie jest w stanie rozpoznać go dzięki zmysłów.
Gaz nie ma charakterystycznego zapachu ani barwy.
Zatrucie może początkowo powodować ból głowy, osłabienie, zawroty głowy i nudności. Przy większym stężeniu może dojść do utraty przytomności, a choćby śmierci.
Niebezpieczeństwo wzrasta podczas snu, kiedy domownicy mogą nie zauważyć pierwszych objawów.
Czujka tlenku węgla ostrzega przed niebezpiecznym stężeniem gazu i daje szansę na szybkie opuszczenie pomieszczenia.
Z kolei czujka dymu może zaalarmować mieszkańców we wczesnej fazie pożaru.
Strażacy alarmują. W pożarach mieszkań giną setki osób
Skalę zagrożenia pokazują dane Państwowej Straży Pożarnej.
Według informacji opublikowanych przez PSP w 2024 roku odnotowano w Polsce ponad 27,4 tys. pożarów budynków mieszkalnych.
W tych zdarzeniach zginęło 269 osób, a ponad 1900 zostało rannych.
To jeden z powodów wprowadzenia obowiązkowych urządzeń ostrzegawczych.
Wczesne wykrycie dymu lub czadu może mieć najważniejsze znaczenie, szczególnie nocą, kiedy czas reakcji mieszkańców jest ograniczony.
Ile zapłacą właściciele mieszkań?
Koszt zależy od rodzaju urządzenia, producenta, sposobu zasilania i wymaganych funkcji.
Podstawowe czujki dymu można kupić za kilkadziesiąt złotych. Czujki tlenku węgla są zwykle droższe i mogą kosztować od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.
W przypadku większych mieszkań lub domów dla odpowiedniej ochrony może być wskazane zamontowanie kilku urządzeń.
Przy zakupie należy sprawdzić zgodność z odpowiednimi normami, w szczególności PN-EN 14604 dla czujek dymu oraz PN-EN 50291-1 dla domowych czujek tlenku węgla.
Warto również sprawdzić okres użytkowania urządzenia i zalecenia dotyczące wymiany baterii.
Nie zawsze konieczne jest zatrudnienie instalatora. Wiele autonomicznych czujek można zamontować samodzielnie, zgodnie z instrukcją producenta.
Gdzie zamontować czujnik? Jeden błąd może osłabić jego skuteczność
Samo kupienie urządzenia nie wystarczy.
Czujkę dymu najczęściej montuje się na suficie, zgodnie z instrukcją producenta, z zachowaniem odpowiedniej odległości od ścian i przeszkód.
Nie należy umieszczać jej w miejscu, w którym para wodna lub opary kuchenne będą regularnie wywoływać niepożądane alarmy.
W przypadku czujek tlenku węgla miejsce montażu zależy od konstrukcji urządzenia i charakterystyki pomieszczenia.
Nie ma jednej uniwersalnej wysokości instalacji odpowiedniej dla wszystkich modeli.
Dlatego podstawą powinny być instrukcja producenta oraz zalecenia Państwowej Straży Pożarnej.
Czy za brak czujnika grozi kara?
Niespełnienie obowiązków wynikających z przepisów przeciwpożarowych może zostać stwierdzone podczas kontroli.
W zależności od okoliczności i podstawy prawnej mogą zostać zastosowane środki przewidziane przepisami dotyczącymi ochrony przeciwpożarowej.
Nie istnieje jednak jedna, automatycznie naliczana wszystkim właścicielom mieszkań kara pieniężna za sam brak czujnika.
Nie można też zakładać, iż każdy brak urządzenia oznacza automatyczną odmowę wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela. Ewentualne konsekwencje zależą od warunków polisy, okoliczności szkody i obowiązujących przepisów.
Lepiej nie czekać do 2030 roku
Choć dla wielu istniejących mieszkań termin obowiązkowego wyposażenia przypada dopiero na 1 stycznia 2030 roku, strażacy zachęcają do wcześniejszego montażu.
Pożar albo zatrucie tlenkiem węgla mogą wystąpić niezależnie od daty wejścia w życie nowych przepisów.
Czujki nie zapobiegają każdemu zagrożeniu, ale mogą zapewnić dodatkowy czas na reakcję.
Dla właścicieli mieszkań oznacza to przyszły obowiązek i wydatek. Dla domowników — możliwość otrzymania ostrzeżenia w chwili, gdy liczą się sekundy.
Podstawa prawna: rozporządzenie MSWiA z 21 listopada 2024 r., Dz.U. 2024 poz. 1716.

8 godzin temu
![Nocna akcja strażaków w Racławówce. Ogień strawił około 200 balotów słomy [FOTO]](https://static2.halorzeszow.pl/data/articles/xga-16x9-nocna-akcja-strazakow-w-raclawowce-ogien-strawil-okolo-200-balotow-slomy-foto-1791748605.jpg)









