O zdarzeniu poinformował w mediach społecznościowych prezydent Zamościa Rafał Zwolak.„Dzisiaj rano doszło do pożaru w jednej z klatek bloku wspólnoty. Niezwłocznie udałem się na miejsce, aby sprawdzić, co z mieszkańcami, i podejmować dalsze decyzje. Nikomu nic się nie stało. Kilka osób pojechało do szpitala na obserwację. Podstawiliśmy autobus MZK, aby ewakuowani mieszkańcy bloku nie stali na zewnątrz” – napisał prezydent.PRZECZYTAJ TEŻ: Zamość: Pożar na Wybickiego, ewakuacja mieszkańców do autobusu MZKStrażacy otrzymali zgłoszenie o godz. 5.27. Dotyczyło ono pożaru w bloku przy ul. Wybickiego. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce okazało się, iż pali się skrzynka elektryczna na klatce schodowej. Ze wszystkich okien na klatce schodowej wydobywał się gęsty dym. Część mieszkańców jeszcze przez przybyciem straży pożarnej opuściła mieszkania. – Łącznie ewakuowanych było około 40 osób, z czego 6 osób, w tym troje dzieci, zostało poszkodowanych. Ratownicy medyczni przetransportowali osoby poszkodowane na badania do szpitala. W trakcie prowadzonych działań podstawiony został autobus MZK celem zapewnienia doraźnego schronienia dla ewakuowanych osób – informuje mł. bryg. Marcin Żulewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Zamościu.Po ugaszeniu pożaru, przystąpiono do oddymiania klatki, sprawdzania i przewietrzania mieszkań. Po dokonanych pomiarach wykluczono występowanie w budynku tlenku węgla. W budynku odłączona została energia elektryczna i gazowa. W akcji trwającej ponad 2 godziny zaangażowane były trzy zastępy z JRG Zamość, zespoły ratownictwa medycznego, policja, pogotowie gazowe i energetyczne. Straty wyceniono na 8 tys. zł. Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej.PRZECZYTAJ: Mokre: Wyciągnęli go z zaspy, odjeżdżając potrącił 18-latka. Kierowca bmw był pijany i miał narkotykiBlok znajduje się w zasobach ZGL w Zamościu.„Może najwyższy czas sprawdzić i wymieniać instalację elektryczną w starych blokach. Mieszkam tam trzydzieści lat i nikt nigdy nie zainteresował się tym” – czytamy w jednym z komentarzy pod postem prezydenta Zamościa.