Ostatni przegląd instalacji elektrycznej zleciłeś w 2021 roku? Jego termin upływa właśnie teraz. Prawo budowlane nakazuje badać elektrykę co najmniej raz na 5 lat – w domu jednorodzinnym, w mieszkaniu w bloku i w częściach wspólnych budynku – a rachunek za to płaci właściciel, nie najemca. Za niewykonanie obowiązku grozi grzywna, która może sięgnąć 5000 zł. Obowiązek nie jest nowością z 2026 roku, ale to właśnie w tym roku mija termin kontroli wykonanych pięć lat temu.
Jest słoneczny dzień. Technik z narzędziami i zeszytem stoi w drzwiach mieszkania. Fot. Shutterstock.Art. 62 Prawa budowlanego obejmuje domy jednorodzinne i mieszkania ze starą instalacją
Podstawą jest art. 62 ust. 1 pkt 2 ustawy z 7 lipca 1994 roku – Prawo budowlane (Dz.U. z 2024 r. poz. 725, z późn. zm.). Przepis wymaga okresowej kontroli stanu technicznego obiektu co najmniej raz na 5 lat, a w jej ramach badania instalacji elektrycznej i piorunochronnej – sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń oraz uziemień instalacji i aparatów. Jak wyjaśnia Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, cytowany przez portal TuŁódź.pl, budynki mieszkalne jednorodzinne przez cały czas podlegają tej kontroli, a elektryka nie wchodzi w zakres zwykłego przeglądu rocznego – jest elementem kontroli pięcioletniej. Starszy wiek instalacji nie zwalnia z obowiązku: pięcioletni cykl dotyczy także mieszkania z przewodami z lat 70., bo liczy się aktualny protokół, a nie rok budowy.
Przegląd zleca właściciel, a w bloku obowiązek dzieli się między lokal i części wspólne
Obowiązek spoczywa na właścicielu lub zarządcy obiektu, nie na osobie, która mieszka w lokalu na wynajem. Kontrolę wykonuje osoba z odpowiednimi uprawnieniami budowlanymi, która mierzy instalację i wystawia protokół z wynikami.
| Dom jednorodzinny | właściciel domu |
| Mieszkanie w bloku (instalacja we własnym lokalu) | właściciel mieszkania |
| Części wspólne budynku | wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia |
| Mieszkanie wynajmowane | wynajmujący, nie najemca |
Cena zależy od metrażu i liczby obwodów. Cenniki firm wykonujących pomiary wskazują na 2026 rok następujące orientacyjne widełki.
| Mieszkanie | od 200 do 450 zł |
| Dom jednorodzinny do 150 m² | od 400 do 700 zł |
| Dom jednorodzinny od 150 do 300 m² | od 600 do 1000 zł |
Wady instalacji elektrycznych wywołały w 2025 roku 5290 pożarów
Statystyki Państwowej Straży Pożarnej za 2025 rok, przedstawione w zestawieniu serwisu Fire and Gas, odnotowują 29 840 pożarów w obiektach mieszkalnych oraz 5290 pożarów wywołanych wadami instalacji elektrycznych – zwarciami, przeciążeniami sieci i przestarzałą infrastrukturą kablową. Najbardziej narażone są instalacje aluminiowe oraz gniazdka obciążone zbyt dużą liczbą urządzeń naraz, które prowadzą do przegrzewania przewodów. Przegląd kosztuje kilkaset złotych, a jego zadaniem jest wychwycenie takich słabych punktów, zanim zamienią się w zwarcie.
W warszawskich blokach z wielkiej płyty przegląd bywa pierwszym sygnałem do wymiany instalacji
W stolicy wciąż stoją tysiące bloków z wielkiej płyty, a ich instalacje powstawały w latach 70. i 80. Instytut Techniki Budowlanej wskazywał w lutym 2026 roku, iż aluminiowe przewody z tamtego okresu dochodzą dziś do końca 30-40-letniej żywotności. Przegląd pokazuje, czy zabezpieczenia i połączenia przez cały czas działają prawidłowo, a protokół jest podstawą do decyzji o remoncie – własnej instalacji w lokalu i wspólnej w klatce schodowej. Wspólnoty i spółdzielnie zlecają kontrolę części wspólnych na własny rachunek, a koszt wchodzi w wydatki na utrzymanie nieruchomości rozliczane w zaliczkach, więc mieszkańcy płacą za niego również pośrednio, w comiesięcznych opłatach.
Data na ostatnim protokole decyduje, czy jesteś w terminie
Pięć lat liczy się od daty ostatniej kontroli, a dowodem jest protokół z pomiarów. Przegląd zrobiony w październiku 2021 roku wygasa w październiku 2026 roku, a przegląd z marca 2022 roku – w marcu 2027 roku. Protokół warto przechowywać razem z dokumentami nieruchomości, bo brak aktualnego dokumentu może utrudnić wypłatę odszkodowania po pożarze. Brak protokołu oznacza, iż obowiązek nie został wykonany, i daje podstawę do grzywny z art. 93 pkt 8 Prawa budowlanego, która może sięgnąć 5000 zł – czyli kilkunastokrotnie więcej niż koszt samego przeglądu mieszkania.

9 godzin temu











